2026/06
Dni wydłużyły się na tyle, że po wszystkim zostawał jeszcze czas na spacer.
2026/05
Kilka miejsc, kilka przystanków. Zamiast długiej relacji — zdjęcia.
2026/04
Pierwsze strony tego dziennika. Zbieram obrazy i wracam do nich, kiedy pamięć gubi szczegóły.